Relacje bez wysiłku: co wrzucać codziennie między wizytami

Posty budują profil, relacje budują nawyk oglądania. Klientka, która codziennie widzi Twoją relację, ma Cię w głowie w dniu, w którym zauważa odrośnięte skórki. To działa nawet wtedy, gdy relacja pokazuje tylko kawę i lakier. Warunek jest jeden: codzienność. Jedna relacja dziennie robi więcej niż siedem w sobotę.
Dziesięć relacji, które zajmują mniej niż minutę
Żadna z poniższych nie wymaga przygotowania. Wszystkie masz w zasięgu ręki w zwykły dzień pracy.
- Stanowisko przed pierwszą wizytą, jeszcze puste
- Zdjęcie efektu zaraz po zabiegu, zanim trafi do posta
- Nowy kolor w szufladzie z pytaniem „bierzecie?” i naklejką ankiety
- Wolne okienko na dziś albo jutro z godziną
- Kawa, herbata albo obiad w przerwie, bez komentarza
- Fragment procesu: nakładanie henny, formowanie migdałka, 5 sekund wideo
- Pytanie do obserwujących z naklejką „zadaj pytanie”: o pielęgnację, o kolor na jesień
- Wiadomość z podziękowaniem, za zgodą osoby, która ją wysłała, z zasłoniętym nazwiskiem
- Widok z okna salonu w ładny dzień
- Repost relacji osoby, która oznaczyła salon
Naklejki, które robią robotę
Ankieta, suwak i pole na pytanie to najprostsze narzędzia zaangażowania, jakie daje Instagram. Każde kliknięcie w naklejkę to sygnał dla algorytmu, że relacja jest ciekawa, więc pokazuje ją kolejnym osobom. Ankieta „ten czy ten kolor” pod zdjęciem dwóch lakierów zbiera więcej reakcji niż najlepszy post z tygodnia.
Wyróżnione: relacje, które zostają
Relacja znika po dobie, ale dobrą możesz przypiąć do wyróżnionych na profilu. Trzy albo cztery wyróżnione załatwiają większość pytań, które dostajesz w wiadomościach: „Cennik”, „Jak się umówić”, „Efekty”, „Przed i po”. Nowa osoba, która wchodzi na profil, najpierw klika w nie, a dopiero potem czyta posty.
Czego w relacjach nie robić
Nie wrzucaj dziesięciu relacji naraz; po trzeciej większość osób przewija dalej. Nie udostępniaj każdego posta z feedu jako relacji, bo obserwujące widzą go dwa razy. Nie używaj muzyki z aplikacji w treściach, które mają sprzedawać usługę, jeśli Twoje konto jest firmowe, bo część utworów jest zablokowana dla kont biznesowych i relacja pojawi się bez dźwięku.
Relacje ogłaszające wolne terminy albo dzisiejszą metamorfozę zrobisz w Pstriqu jednym kliknięciem, z opcją krótkiego tekstu wpisanego w obraz. Reszta z listy wyżej nie potrzebuje żadnej aplikacji poza Instagramem. Potrzebuje tylko nawyku.